15 września 2009

Powrót from Silesia.


Ostatnia część fotorelacji z wizyty na śląsku.

Mój kibel do Kluczborka czeka na mnie na peronie 1.

Pierwsza klasa ;d

Lusterkowo-kiblowa samojebka ;*

Pierwszy cel osiągnięty - Kluczbork, dzień dobry.

Kibel do Wrocławia już podstawiony.

Niestety bez 1 klasy, wszędzie siedzenia o kolorze zielonym - bardzo uspakajający kolor - ciągle mi się chciało spać.

Ale co chwilę wystawiałem głowę za okno, aby się przewietrzyć i pozbyć się uczucia senności. Nie wiele pomagało ponieważ na tej linii prędkości są bardzo nie fajne - ok 40-60 km/h

Ale po prawie 6 godzinach jazdy z Katowic docieram do celu nr 2 - Wrocławia.





Ładna emo podłoga.

Moja kochana kawunia i moje kochane śp. okulary [*]

A to już pyszne Kruszynki w pociągu osobowym Wrocław Główny - Szczecin przez Zieloną Górę.

Trochę męcząca ta podróż - cały dzień osobówkami, zatrzymywanie się na każdej pipidówie, prędkości nie powalające...
Ale tak czy siak, warto podróżować pociągiem - można poznać wielu ciekawych ludzi, np. pana który twierdził że mieszkam w Kostrzynie.
Super ;d

Pozdrawiam.


1 komentarz:

Ferr pisze...

Cześć kolego z Kostrzyna ;D